numer III
listopad 2008
Siemanko! Chcemy powitać Was w trzecim numerze Gazeciaka i jak co miesiąc mamy wiele artykułów, które mogą umilić Warn te ponure, jesienne wieczory. Możecie przeczytać m.in.:
- Co się działo 11 listopada?
- Wróżby Andrzejkowe.
- Dzień Tolerancji.
- Szczyty.
- Międzynarodowy Dzień Młodzieży.
- Uwagi z dzienniczków.
- Jak sprawdzić czy wpadliśmy sympatii w oko?
- Ciekawostki ze świata.
- Horoskop celtycki.
- Humor na jesiennie wieczory.
Dzień Niepodległości
W niedziele 11 listopada, w kościele p. w. Trójcy Przenajświętszej odbyła się Msza św. poświęcona 89 Rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Uczestniczyli w niej przedstawiciele Powiatowej Komendy Policji, Straży Pożarnej, Związku Harcerstwa Polskiego, władz miejskich, wielu firm i stowarzyszeń działających na terenie oraz w okolicach naszego miasta, przedstawiciele szkół zambrowskich... Po mszy odbył się marsz pod pomnik powstańców. Tam wysłuchaliśmy fragmentu historii powstania, zostały złożone wieńce, a na koniec uroczystości wysłuchaliśmy koncertu Młodzieżowej Orkiestry Dętej pod batutą p. Krzysztofa Witkowskiego. Wykonała ona wiązankę marszów żołnierskich.
Pomimo zimna, wielu mieszkańców Zambrowa i okolic przybyło na tę uroczystość. A przyznam, że było warto. Wszystko odbyło się szybko i sprawnie. Dosłownie dwa razy do roku mamy uroczystość tego typu. Powinniśmy wszyscy ją obchodzić, bo przecież dotyczy naszych pradziadków i prababć a przez to i nas. Miejmy nadzieję, że za rok będzie nas tam jeszcze więcej.
Warto wspomnieć o apelu z okazji 11 listopada, który odbył się dwa dni po tym święcie. Część artystyczną, którą przygotowały p. E. Mystkowska i p. E. Marciszewska wykonali recytatorzy z I II i z III klas oraz chór "Gama" pod opieką p. M. Prusińskiego i p. K. Ogrodnik. Można było usłyszeć takie wiersze jak: "Śpiewnik Listopadowy" Stanisława Babińskiego i "Święty Boże" Kazimierza Wierzyńskiego oraz wiele innych patriotycznych i równie pięknych wierszy. Świetności uroczystości dodawały piosenki takie jak: "Pierwsza brygada".
Muszę przyznać, że byłam pod wrażeniem, ponieważ większość gimnazjalistów śpiewała razem z chórem piosenki patriotyczne, a co najważniejsze zachowała powagę podczas naszego hymnu narodowego. Tego nie było w poprzednich latach. Większość uczniów nie śpiewała hymnu, gdyż wolała poświęcić ten czas na rozmowę. W tym roku na szczęście nie było powtórki z ubiegłych lat.
do góry
Wróżby Andrzejkowe
Niedługo Andrzejki, a chłopak, który wpadł Ci w oko w ogóle nie wie, że istniejesz? Zmień to. Wróżba z...
- książki
Najlepiej wróży się z księgi ksiąg, czyli Biblii, ponieważ trudno by się było dowiedzieć czegokolwiek z książki kucharskiej, a więc... myślisz nad problemem, otwierasz Biblię na przypadkowej stronie i szybkim ruchem ręki wybierasz wers .Przeczytaj go na głos. Przemyśl to, co Ci on podpowiada i jak tę radę możesz zastosować w swoim życiu.
- kalendarza
Weź do rąk kalendarz i z zamkniętymi oczami wskaż dowolną datę. Solenizant(ka) z tego dnia odegra w Twoim życiu główną rolę. Wiara może być również wybrana data, ponieważ to prawdopodobnie to w tym dniu poznasz swoją(ego) wybrankę(ka).
Jak zwykle jednak najważniejsze to lanie wosku oraz ustawienie butów( w tej wróżbie mogą brać udział wyłącznie samotne dusze.)
Mały sennik na noc- 30 listopada
- topiony wosk- zaliczysz megawpadkę w towarzystwie.
- jeść jabłko- słodkie to miłość, kwaśne- uważaj, masz wokół
siebie fałszywych przyjaciół.
- studnia- może się zdarzyć niespodziewany przypływ dużej
gotówki.
- miednica- stracisz kogoś bliskiego czyli np. pokłócisz się
na śmierć i na życie z przyjaciółką.
- czarownica- ktoś bliski bardzo ci zazdrości jakiejś rzeczy,
urody lub bo prostu lekkiego życia.
- kościół- poznasz wiele fajnych osób, z którymi przeżyjesz niezłą przygodę.
- pierścionek-jeśli dostaniesz, będziesz miała dużo dzieci, gdy zgubisz, to ktoś cię zdradzi.
do góry
Dzień tolerancji
Dnia 16.11 obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Tolerancji i z tego powodu może chociaż w tym jednym dniu warto pomyśleć na sobą i nad własnym stosunkiem do otaczającej rzeczywistości.
Tolerancja to poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów, mimo że nam się one nie podobają- Tak więc tolerancja to nie jest uznawanie i szanowanie czegoś, co się lubi, lecz na odwrót. Wielu ludzi uważa się i nazywa siebie "tolerancyjnymi", jednak tak naprawdę, to tylko nieliczni zasługują na to miano. Oczywiście w tym wszystkim nie chodzi o to, by uznawać wszystko i niczemu się nie przeciwstawiać. Są pewne granice. Ja, np. nie toleruję zachowania, gdy ktoś robi z siebie głupszego niż jest. No, ale wracając do tematu: otóż fakt, że ktoś jest inny niż chcielibyście by był, nie oznacza, że trzeba go skreślić. Wszyscy chcą być indywidualistami (szczególnie teraz, gdy panuje moda na niebycie modnym), każdy dąży do "inności", wszyscy chcą się wyróżniać, ale dziwne jest, że ci tzw. indywidualiści nie szanują, a wręcz szydzą z innego indywidualisty - paradoks. A dlaczego? Ano, bo udało mu się odbić od ogółu i tej tzw. normalności. Nietolerancja to najczęściej po prostu zazdrość lub strach przed "innością", przed nieznanym. Wewnętrzna obawa, bo w gruncie rzeczy ten "demon" jest w Tobie, tylko właśnie hamuje się go strachem przed otoczeniem, przed tym, co powiedzą inni. Zazdrościmy tego, że ktoś odważył się żyć inaczej niż nakazuje większość. Nie zabraniajmy ludziom myśleć inaczej, kochać, wierzyć, ubierać się, mówić i żyć według własnych wyobrażeń. Komentowaniem, wyśmiewaniem odbiera się wolność,
która jest dla KAŻDEGO. Nikt nie ma prawa ingerować w życie innych ludzi tylko dlatego, że to się nie podoba - wcale nie musi i nigdy nie będzie. Uszanujcie wolność. Postępujcie tak, jakbyście chcieli, by z Wami postępowano. Nikt nie będzie szanować Was, jeżeli nie wykażecie się tym samym.
do góry
Szczyty
- Szczyt ciemnoty:
Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.
- Szczyt szybkości:
Zamknąć tak szybko szufladę na klucz, żeby go jeszcze do niej schować. >>
- Szczyt pecha:
Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
- Szczyt roztargnienia: Założyć hełm na lewą stronę.
- Szczyt elegancji:
Wyskoczyć z okna na ostatnim piętrze, a widząc w locie sąsiadkę poprawić krawat.
- Szczyt sadyzmu: Przestraszyć strusia na betonie.
- Szczyt skąpstwa:
Znaleźć plaster na odciski i kupić sobie buty o numer mniejsze.
- Szczyt złośliwości:
Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać, "dokąd się mamusia tak spieszy?".
- Szczyt rasizmu:
Pić Whisky Black & White w dwóch oddzielnych szklankach.
- Szczyt głupoty:
Kupić portfel za ostatnie pieniądze
- Szczyt grzeczności:
Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.
- Szczyt suszy:
Kiedy drzewa chodzą za psami.
- Szczyt pijaństwa:
Upić ślimaka tak żeby nie trafił do domu.
do góry
10 listopada Międzynarodowy Dzień Młodzieży
Od 10 listopada 2005r. w Polsce obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Młodzieży. Z tej okazji FMS-Zgierz wykonał ulotki, z których można było dowiedzieć się m. in.: "Obecnie na świecie żyje blisko 3 mld ludzi, którzy nie ukończyli 25 lat. Pół miliarda z nich żyje w skrajnym ubóstwie. Spośród nich codziennie niemal 30 tys. osób umiera z powodu głodu, niedożywienia i braku lekarstw, a 7 tys. zaraża się HIWAIDS. Z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych wynika też, że około 100 min młodych ludzi nigdy nie chodziło do szkoły. Sekretarz Generalny ONZ Kofi Anann - przypomniał wyznaczone przez ONZ Milenijne Cele Rozwoju. Są wśród nich m.in.: zmniejszenie o połowę (do 2015 roku) liczby ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie, zapewnienie wszystkim dzieciom edukacji na poziomie podstawowym, zmniejszenie o 2/3 umieralności dzieci do 5 roku życia. Niestety przy kontynuowaniu obecnych trendów, cele te nie zostaną zrealizowane jeszcze przez wiele
lat w krajach członkowskich ONZ, w tym także w Polsce". Do tego przesłania Federacja Młodych Socjaldemokratów - Zgierz w pełni się dołączyła. Na słupach, w centralnych miejscach miasta, na rozklejonych materiałach informacyjnych, zwrócono także uwagę, tworzącemu się wówczas od ponad miesiąca nowemu rządowi, na wciąż istniejący i pogłębiający się problem dzieci i młodzieży polskiej.
do góry
Uwagi z dzienniczków
Jak wiadomo od bardzo dawna nauczyciele gnębią uwagami niewinnych uczniów. Oto niektóre z nich:
- Piotrek samodzielnie chodzi po klasie.
- Maciek sprawdza językiem koleżanki czy ma powiększone migdały.
- Uczeń Tomasz pomalował kolegę Rafała flamastrem po głowie. Jednocześnie informuje, iż Radkowi wpisuję uwagę treści: Uczeń Radek cieszy się z tego, że został pomalowany flamastrem przez kolegę Tomka.
do góry
ZALOTY- czy wpadliście sobie w oko?
Jeżeli jej się podobasz, to ona:
- często poprawia włosy, bawi się nimi, nawija je na palec, itp.
- odchyla głowę do tyłu lub na bok
- dotyka ust, oblizuje je
- zakłada ciuchy podkreślające jej kobiece kształty, odkrywa brzuch
- siedząc, zakłada nogę na nogę i miarowo porusza stopą, a jeśli ma klapki- macha butem.
Jeżeli mu się podobasz, to on:
- stoi lub siedzi tak, aby uwydatnić swoje mięśnie, napina je, podwija rękawy itp.
- siedząc na krześle, odchyla się lekko do tyłu, jakby chciał powiedzieć: " Niech no ja się tobie przyjrzę..."
- zakłada nogę na nogę, opierając kostkę na udzie; przytrzymuje nogę ręką,
- często dotyka swojego karku
do góry
Taniec z Gwiazdami
Do walki o Kryształową Kulę Anna Guzik stanęła z Justyną Steczkowską. W finale obie panie przedstawiły po trzy tańce - dwa, które wykonały we wcześniejszych odcinkach show oraz freestyle. Rywalizacja była zacięta.
Cha-cha Justyny Steczkowskiej oceniona została przez jury na pełne 40 punktów. Takie same noty przyniósł wokalistce american smooth. W pierwszej połowie show nieco słabiej wypadła Anna Guzik. Jej jive otrzymał jedynie 34 punkty. Cztery dziesiątki otrzymała dopiero za tango. Niemniej, w głosowaniu widzów prowadzenie należało właśnie do niej. Aktorka otrzymała ponad 60 procent głosów.
Do decydującego starcia doszło po krótkiej przerwie, w trakcie której zatańczyły wszystkie pary, które brały udział w tej edycji programu. Później na parkiet wróciły finalistki.
Najpierw freestyle wykonała Justyna Steczkowska. W numerze połączyła rumbę, cha-chę i tango.
- Zatkało mnie. Po raz kolejny. Ja, proszę państwa, mam nadzieję, że będzie mi dane dożyć w Polsce takiego czasu, gdy dla Justyny Steczkowskiej napisze się musical, w którym będzie ona śpiewała i tańczyła - ocenił występ Piotr Galiński.
- Dziękuję za przeżycia artystyczne - dodał, przyznając piosenkarce dziesiątkę. Freestyłe zachwycił również pozostałych członków jury.
Nawet Iwona "Czarna Mamba" Pavlović stwierdziła, że wokalistka była "cudowna". Cztery dziesiątki nikogo nie zdziwiły. Na parkiet wkroczyła Anna Guzik.
Po jej występie owacjom niemal nie było końca. Freestyle, który przygotowała razem z Łukaszem Czarneckim zawierał w sobie elementy żywiołowego ąuickstepa oraz romantycznego walca. Aktorka zdążyła w czasie swojego występu zmienić strój - błyskawicznie zrzuciła spodnie i przywdziała piękną suknię. I ten numer oceniono na cztery dziesiątki, a Beata Tyszkiewicz mówiła: "Rzadko się zdarza, aby w jednym tańcu zmieścić wszystko. Fantastyczny pomysł".
Po tej części programu w głosowaniu widzów zmniejszył się dystans pomiędzy artystkami. Na Annę Guzik głosowało 51 procent widzów. Zanim ogłoszono ostateczny wynik, finaliści 5. edycji "Tańca z gwiazdami" - Krzysztof Tyniec i Kamila Kajak - przypomnieli swoje mistrzowskie pasodoble. Potem pozostały już tylko podziękowania i wzruszenie zwycięzców 6. edycji show.
do góry
Czy wiesz, że...
- Dżdżownice, które źle znoszą gorącą i sucha pogodę, zapadają w letni sen?
- Niektóre rekiny wbijają zęby w ciała swych ofiar z naciskiem 3 ton na centymetr kwadratowy?
- W 1969r.do Internetu były podłączone tylko 4 komputery
z najważniejszych szkół w Stanach Zjednoczonych?
- Żyrafa ma tyle samo kręgów szyjnych co człowiek-siedem?
- Leniwce i pancerniki przesypiająok. 80% swojego życia?
- Wielka góra piasku jest w stanie przewędrować w ciągu roku nawet
10 metrów?
- Głównym pożywieniem Słowińców były ryby? Jedli je z ośćmi,
gdyż uważali, że zapewnia to długie życie.
- W Żurawiu w Gdańsku i stojących w pobliżu spichrzach mieści się
obecnie Muzeum Morskie? Można w nim zobaczyć m.in. 20 dział
wydobytych z wraku szwedzkiego okrętu wojennego, który
spoczywał na dnie Zatoki Gdańskiej przez ponad 300 lat.
- Reguła zakonna nakazywała Krzyżakom spać w butach, gdyż
musieli być zawsze gotowi do walki?
- Wszystkie żubry urodzone w naszych rezerwatach noszą imiona
zaczynające się od sylaby "po" (oznaczającej Polskę), np. Pomruk
czy Poranek?
do góry
Bez czapki? Nie igraj z mrozem!
Zima daje nam się we znaki. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś w te dni wyszedł z domu bez czapki, szalika, rękawiczek i kremu ochronnego! Byłby wtedy głupcem!
Nawet jeśli nienawidzisz chodzić w czapce i Twoje włosy po jej zdjęciu nie wyglądają najlepiej, w żadnym wypadku nie możesz wychodzić na dwór w taki mróz z gołą głową!
I jeśli myślisz, że może źle wyglądasz w czapce, a ktoś Cię w niej zobaczy i dlatego jej nie zakładasz, to chyba postradałaś/-eś zmysły. Bo w taki mróz nikt nie zwraca uwagi, jak wyglądają inni na ulicy, tylko czym prędzej biegnie do ciepłego pomieszczenia i nie w głowie mu ocenianie, czy jakaś tam dziewczyna ładnie wygląda czy nie. Dlatego przestań udawać twardziela i zakładaj coś na głowę, bo możesz zapłacić za te popisy zdrowiem.
Ochrona przed przeziębieniem
Większość jesienno-zimowych chorób to przeróżne przeziębienia. Powstają w wyniku wychłodzenia organizmu. I tu kluczową rolę odgrywa czapka, ponieważ ponad połowa ciepła "ucieka" nam przez głowę. Bez czapki marzniemy dużo szybciej, otaczające nas wirusy i bakterie wnikają do nosa, gardła i nie napotykają wystarczającej obrony, bo zmarznięty organizm zużywa siły do walki z wychłodzeniem.
do góry
Jeśli nie czapka, to co?
Wiele osób nie cierpi nosić czapek, bo uważa, że źle w nich wygląda.
Ale rodzajów nakryć głowy jest tak wiele, że każdy powinien znaleźć
coś dla siebie. Gdy nie pasuje żadna czapka, można założyć szal,
chustkę, kaptur albo ciepłą opaskę czy fajne nauszniki, żeby
przynajmniej uszy i skronie były zabezpieczone przed wiatrem
i chłodem.
Najlepiej nosić czapkę z materiału, który przepuszcza powietrze.
do góry
Gwiezdne imiona ;)
System tworzenia imion z Gwiezdnych Wojen. Twoje gwiezdne imię powstaje tak:
- Weź pierwsze 3 litery swojego nazwiska i dodaj do nich 2 pierwsze
litery swojego imienia.
- Weź pierwsze 2 litery nazwiska panieńskiego swej Mamy i dodaj do nich 3 litery nazwy miejscowości, z której pochodzisz.
Moje gwiezdne imię to: Radma Przam ;D
M.R.
do góry
Horoskop Celtycki
Jabłoń(24X11-11, 25VI-4VII)
Osoby urodzone pod znakiem Jabłoni są sentymentalne
i uczuciowe, potrzebują czułości i opieki, gdyż pod
pozorem chłodnego usposobienia, są bezbronne i łatwo
je zranić. Ponad wszystko cenią porządek i stabilizację, tak
materialną, jak i uczuciową. Jabłonie są bardzo nieufne w miłości,
rzadko się zakochują, jednak gdy już obdarzą kogoś uczuciem to
stają się godnymi naśladowania przykładami wierności. Jeśli jednak
nie odnajdą swej "drugiej połowy" mogą zdecydować się
w późniejszym wieku na związek z rozsądku, który nie spełni ich
oczekiwań.
Jabłonie to osoby inteligentne, żądne wiedzy, lubiące się uczyć, często wykazują wyjątkowe zdolności w nauce języków obcych. Jeśli jakaś dziedzina nauki szczególnie je zainteresuje, są w stanie przeczytać na ten temat wszystko, co tyko znajdzie się w zasięgu ich możliwości.
Cechy szczególne:
- uczuciowość
- chwiejny charakter
- inteligencja
- wygodnictwo
Jodła
(21-111, 5 VII-14 VII)
Osoby urodzone pod znakiem. Jodły są kapryśne, uparte, często egoistyczne, mają wyjątkowo trudny charakter. , Są kulturalne, dobrze wychowane, a jednocześnie
chłodne i nieprzystępne. Nie potrafią współżyć z innymi, utrzymywać bliskich kontaktów z otoczeniem,
dlatego często bywają samotne.
Jodła jeśli naprawdę kogoś pokocha, jest wyjątkowo oddana i wierna, a jej uczucie stanowi silną podporę związku.
Jodła to osoba wyjątkowo pracowita i ambitna, pozycja zawodowa ma dla niej kluczowe znacznie. Systematyczna, konsekwentnie
i z podziwu godnym uporem wspina się na kolejne szczeble kariery zawodowej. Dla ambicji zawodowych jest w stanie poświęcić niemal wszystko, wytrwale dąży do zamierzonego celu. Nawet gdy nie pracuje w dziedzinie, która ją wyjątkowo interesuje to dzięki systematyczności, solidności i obowiązkowości osiąga znaczące sukcesy.
Cechy szczególne:
- logiczne myślenie
- solidność
- upór
- wyrachowanie
Wiąz
(12 1-24 I, 15 VII-25 VII)
Osoby urodzone pod znakiem Wiązu wyróżniają się ^MŚ urodą i ogromną sympatią otoczenia. Są otwarte,
dobroduszne i bezpośrednie, często nawiązują kontakty
z otoczeniem, mają wielu oddanych przyjaciół. Czas spędzony w towarzystwie Wiązów to wyjątkowa przyjemność.
Wiązy są bardzo praktyczne. Nie wymagają od życia zbyt wiele, potrafią zadowolić się drobiazgami, nie lubią niepotrzebnie komplikować sobie życia, i nie przywiązują wagi do jego materialnej strony. Osoby spod tego znaku często przywiązują się do ludzi i do przedmiotów. Konieczność rozstania się z bliskim przyjacielem lub ulubionym, acz mocno już sfatygowanym swetrem, bardzo je smuci.
Wiązy są zwykle spokojne i opanowane, od ludzi oczekują szczerości i bezpośredniości, nie tolerują za to intryg i zawiści.
W miłości są namiętne i szalone w okazywaniu uczuć, ale też niezwykle oddane i troskliwe. Wiele oczekują od partnera, ale też i oddają z nawiązką. Idealny partner Wiązu powinien być nie tylko inteligentny, ale także posiadać niebanalne poczucie humoru, ciekawość świata i życzliwy stosunek do ludzi. Niełatwo bowiem sprostać oczekiwaniom Wiązów!
Cechy szczególne:
- poczucie humoru
- zdolności kierownicze
- bystrość
- szczerość
wytrwałe dąży do zamierzonego celu. Nawet gdy nie pracuje w dziedzinie, która ją wyjątkowo interesuje to dzięki systematyczności, solidności i obowiązkowości osiąga znaczące sukcesy.
Humor
Jak zająć blondynkę przez cały dzień?
Wpuścić ją do okrągłego pokoju i kazać jej usiąść wrogu.
Trzej chłopcy przechwalają się, który z ich wujków jest najważniejszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest księdzem i wszyscy mówią do niego "Proszę Księdza"
Drugi:
- A mój wujek jest biskupem i wszyscy mówią do niego "Eminencjo"
Trzeci:
- A mój wujek waży 200 kilo i jak idzie ulicą wszyscy mówią "O Boże!"
Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Jaki pożytek mamy z gęsi?
- Smalec.
- I co jeszcze?
- Smalec.
- Jasiu, na czym śpisz w domu?
- Na łóżku.
- A co masz pod głową?
- Poduszkę.
- A co jest w poduszce?
- Dziura.
- A co wyłazi z dziury?
- Oierze.
- No właśnie. To powiedz Jasiu, co mamy z gęsi...?
- Smalec.
Nauczycielka do Jasia:
- Jasiu "ja się ożenię" jaki to czas?
- Najwyższy, proszę pani.
Ostatniego dnia szkoły nauczyciel żegna się z uczniami:
- Życzę wam miłych wakacji oraz tego, abyście we wrześniu wrócili do szkoły mądrzejsi.
- Nawzajem, proszę pana!
M.R.
do góry