numer IV
grudzień 2007

Strzałeczka!

Witamy grudniowym numerze! Zapraszamy Was do przeczytania naszej gazetki. Mamy nadzieję, że Warn się spodoba. A w tym numerze mamy wiele do zaoferowania, m.in. ciekawostki dotyczące Świąt Bożego Narodzenia (które zbliżają się wielkimi krokami) i nie tylko...Przeczytacie również sprawozdania z imprezy A więc zabierajcie się do czytania!

CAŁA REDAKCJA GAZECIAKA CHCIAŁABY ZŁOŻYĆ ŻYCZENIA BOŻONARODZENIOWE, ABY WSZYSTKIE DNI W ROKU BYŁY TAK PIĘKNE I SZCZĘŚLIWE, JAK TEN JEDEN WIGILIJNY WIECZÓR. ABY WASZE TWARZE i TWARZE WASZYCH NAJBLIŻSZYCH ZAWSZE ROZPROMIENIAŁ UŚMIECH, A GWIAZDA BETLEJEMSKA PROWADZIŁA WAS KU SZCZYTOM.

do góry

Geneza ozdabiania choinek

Choinka to ustrojone drzewko, świerk lub jodła (rzadziej sosna) będące ozdobą w czasie Świąt Bożego Narodzenia.

Zwyczaj ustawiania drzewka wigilijnego znany był w Niemczech już w XV wieku. Do Polski przenieśli go niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku, ale spotykany był wówczas jedynie w miastach. Na wsiach - i to niezbyt często - choinka pojawiła się dopiero w latach 20. XX wieku. Wyparła tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka.

Tradycja przynoszenia żywego drzewa do domu być może ma swe korzenie w praktykowanym dawniej stawianiu w czasie adwentu przystrojonego drzewka w przedsionku kościoła. Zwane rajem, nawiązywało swą symboliką do rajskiego drzewa życia, z którego, jak głosi legenda, zbito belki krzyża Chrystusa.

Dawnymi, tradycyjnymi zdobieniami choinkowymi były ciastka, pierniczki (wypiekane często w kształcie serc), orzechy, małe, czerwone tzw. rajskie jabłuszka, własnoręcznie wykonywane w czasie adwentu ozdoby z bibuły, kolorowych papierów, piórek, wydmuszek, słomy i źdźbeł traw, kłosów zbóż, itp. Na gałązkach w wigilijny wieczór zapalano świeczki i tzw. zimne ognie. Współczesne ozdoby to głównie bombki z dmuchanego szkła i elektryczne oświetlenie.

Do dzisiaj w wigilijny wieczór pod choinką znajdują się prezenty, przyniesione, w zależności od regionu, przez Aniołka lub Świętego Mikołaja. Jest to tradycja rzadko spotykana w innych krajach, gdzie, jeśli w ogóle jest taki zwyczaj, prezenty są ofiarowywane w Boże Narodzenie.

do góry

Na pewno każdemu zrobi się miło i przyjemnie, kiedy dostanie świątecznego sms-a. A oto kilka przykładów:


Dużo śniegu, smacznej rybki,
lekkiej i niegroźnej chrypki,
uśmiechu od ucha do ucha
i pogody ducha w nadchodzące święta!

Gwiazdora w kominie,
Prezentów po szyję.
Dwa metry choinki,
Cukierków trzy skrzynki.
Przed oknem bałwana,
Sylwestra do rana.


Tysiąca choinek w lesie,
prezentów ile Mikołaj uniesie,
bałwana ze śniegu i mniej życia w biegu,
oraz tyle radości ile karp ma ości.


Gdy pierwsza gwiazdka błyśnie na niebie,
Święty Mikołaj przybędzie do Ciebie.
Powspominacie dawne czasy,
popróbujecie świąteczne frykasy.
A potem odleci i skryje Go mrok,
lecz Ty się nie martw - wróci za rok.


Dzisiaj jest ten rodzaj ciszy,
Że każdy wszystko usłyszy:
I sanie w obłokach mknące,
I gwiazdy na dach spadające,
A wszędzie to ufne czekanie...
Czekajmy - dziś cud się stanie.


Już Mikołaj grzeje sanie.
Czego pragniesz niech się stanie.
Każde z marzeń skrytych w głębi
Święty Dziadek może spełnić.
Pięknych i radosnych chwil życzy...


Kiedy w Wieczór Wigilijny
pierwsza gwiazdka znów zabłyśnie...
Nastrój będzie tak rodzinny,
w naszych sercach radość tryśnie.
Weźmiesz w ręce symbol Boga,
pojednania i miłości.
Choć nas dzieli długa droga,
pamięć zatrze odległości.


Niechaj Betlejemskiej stajenki gwiazdka
Rozjaśni pokoje Waszego gniazdka
I szczęściem rozjaśni cały mrok,
A z dróg życia usunie wszelki smutek i zło.


do góry

Wigilijne zwyczaje:

  • Dzielenie się opłatkiem zapewnia dostatek chleba w przyszłymroku oraz symbolizuje zgodę, wybaczenie i puszczenie w niepamięć wszystkich urazów.
  • Nie należy wstawać zza stołu w trakcie posiłku. Zakaz ten niedotyczy gospodyni lub innej osoby podającej do stołu.
  • Do stołu należy siadać według starszeństwa, aby i schodzićz tego świata w takiej kolejności.
  • Liczba potraw powinna być nieparzysta.
  • Każdą potrawę należy chociażby spróbować, aby jej nie zabrakło na stole w przyszłym roku.
  • W tym dniu obowiązuje zasada: "Jak w Wigilię, tak i przez cały rok".

Dlatego dobrze jest zabrać się rano do nieuciążliwej pracy, aby być zdrowym, rześkim i pracowitym przez cały rok. Nie należy się też przemęczać.

Zwyczaje wiejskie:

Na wsi po wieczerzy wigilijnej gospodarze udawali się do obory, gdzie dzielili się opłatkiem (często koloru zielonego, bo wypiekanego ze święconym zielem) ze zwierzętami, wierzono też, że w ten najbardziej szczególny dzień w roku o północy zwierzęta mówią ludzkim głosem. Wtedy także woda w źródłach i potokach zamieniała się w wino, miód czy nawet złoto, ale trwało to bardzo krótko i tylko osobom szczególnym - niewinnym i szczęśliwym -dane było tego doświadczyć. Stąd pochodził zwyczaj rytualnego mycia się w źródlanej wodzie, nabranej o północy, która miała moc zabezpieczającą przed chorobami.

Potrawy wigilijne

W zwyczajach wigilijnych obecnych było wiele elementów zaczerpniętych z pogańskiej obrzędowości, które w formie szczątkowej, nie zawsze uświadomionej, zachowały się do dnia dzisiejszego. Obecnie w kolacji wigilijnej związki z tymi wierzeniami zachowały się przede wszystkim w potrawach przyrządzanych głównie z ziaren zbóż, maku, miodu, grzybów, a więc typowych dla styp pogrzebowych oraz w trzymaniu pustego miejsca przy stole dla nieznanego gościa.

W zależności od regionu, tradycji rodzinnych, zestaw wigilijnych potraw jest różny, ale na wigilijnym stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi. Potraw powinno być dwanaście. Każdej należy spróbować, co ma zapewnić szczęście przez cały rok. Do najbardziej typowych należą: barszcz z uszkami (wymiennie w niektórych regionach Polski z białym żurem lub zupą grzybową), ryby przyrządzane na różne sposoby, (z najbardziej tradycyjnym karpiem), smażonym i w galarecie, kapusta z grochem, pierogi z kapustą, paszteciki z grzybami, kotleciki z ryżu z sosem grzybowym, kluski z makiem, cukrem i miodem, kompot z suszonych owoców, zupa migdałowa czy z tradycji wschodniej kulebiak i kutia.

do góry

Wróżby Wigilijne

  1. Jeżeli chcesz się przekonać, czy w nowym roku zakochasz się, zjedz jabłko i policz pestki. Jeśli liczba pestek jest parzysta, to odpowiedź jest pozytywna, a jeśli pestek będzie więcej niż sześć, to twoje szczęście będzie podwójne.
  2. Przywłaszczenie sobie jakiegoś drobiazgu przynosi szczęście przez cały rok. Oczywiście rzecz trzeba właścicielowi w jakiś sposób niepostrzeżenie podrzucić. Nie należy natomiast niczego swojego pożyczać, bo wróży to straty.
  3. Wszelkie długi, w miarę możliwości, wskazane jest do Wigilii zwrócić.
  4. Dobrze jest mieć podczas wieczerzy nawet drobną sumę pieniędzy, aby nie cierpieć na ich brak przez cały rok.
  5. Łuski z karpia spożytego podczas wieczerzy wigilijnej, noszone w portmonetce przez cały rok, przyciągną pieniądze.

Obchody Wigilii w różnych krajach

Wigilia w polskiej obyczajowości jest świętem bardzo rodzinnym, powszechnie uważanym za najważniejszy dzień w roku. W wielu krajach nie ma takiego znaczenia. Podobnie jak w Polsce Wigilię obchodzi się na Litwie, w Czechach i na Słowacji.

Nieznany poza Polską (z wyjątkiem Litwy) jest zwyczaj łamania *sifs: opłatkiem. W wielu krajach nie ma postu, ani Pasterki, jak np. w USA, natomiast w Holandii pasterka jest jedyną mszą w roku, podczas której kościoły są pełne.

do góry

Sylwester 2008

Już niedługo Gwiazdka i prezenty ;) a zaraz po tym SYLWESTER! Którego wszyscy nie mogą się doczekać. A jeśli Sylwester to od razu pytania: gdzie? z kim? w czym? (te ostanie pytanie dotyczy raczej płci pięknej ;D)...

Może zacznę od ostatniego pytania... W czym? W tym roku modne są fiolety i czerwień i srebrne dodatki ;) Nie ważne czy idziesz do kogoś, czy zostajesz w domu, bądź sama organizujesz imprezę...ubierz się inaczej, niż zawsze - musisz błyszczeć! Więc wbijamy się w najlepszą spódnicę, kozaki, bluzkę (w której na pewno będzie nam zimno, bo jakby inaczej :P) i wyruszamy ;) ... a z kim? Hmm teraz dzielimy się na dwie grupy. Na tych, którzy mają kogoś i na tych, którzy są singlami. Ci, którzy mają kogoś, to wiadomo z kim pójdą na imprezkę.. Za to Ci, którzy nie znaleźli jeszcze takiej osoby, otwierają książkę telefoniczną i dzwonią do wszystkich znajomych ;) Na pewno ktoś wolny się znajdzie... może być to też początek love story ;) A jeżeli nie tak, to wybieramy się z paczką znajomych - wtedy na pewno będzie wesoło i raźno. Dobra, druga kwestia rozwiązana. Teraz być może najważniejsza, bo gdzie iść na Sylwka? Można zostać w domu, no ale to trochę zawiewa nudą (ale nie zawsze!). Można iść na dyskę (np. Kair, Szumowo, Wnory:P), wbić się do kogoś lub samemu zorganizować imprezę. Albo w domu, albo w jakimś barze... to już zależy od osoby i jej inspiracji. Podstawa dobrej imprezy? Dobra muza, dobre jedzonko, fajne towarzystwo i zaaabawa ;) Tylko tyle wystarczy, żeby melanż się udał ;D Jeżeli chodzi o towarzystwo to masz dwie propozycje do wyboru: albo zaprosić mało znane Ci osoby, czyli mix ludzi ze szkoły, albo swoją paczkę - dobrych znajomych, gdzie każdy zna się z każdym. Osobiście uważam, że pierwsza opcja jest ciekawsza, bo można poznać sporo nowych ludzi ;) Jeżeli robisz imprezę u siebie, musisz wszystko dokładnie przemyśleć... jeżeli mieszkasz w bloku powiadom sąsiadów, że może być głośno :P, a jeśli w domu to sprawa załatwiona. Chyba, że będziecie tak głośno balować, że pobliskich sąsiadów może to wkurzyć. Fajnie było by, gdybyś sam/a nie zastanawiał/a się nad wszystkim. Zaproś znajomych do pomocy... wiadomo im więcej, tym lepiej. Wymyślicie razem więcej niż w pojedynkę. Zastanów się nad fajnymi zaproszeniami na Sylwestra, żeby były oryginalne ;)

Często jest tak, że rodzicie nie chcą się zgodzić na organizowanie domówki u siebie. Ale nie ma co się dziwić, bo różne rzeczy się dzieją ;). Dlatego musisz im udowodnić, że jesteś odpowiedzialny/a na tyle, że nad wszystkim zapanujesz ;). Przygotuj jedzonko. Nie musi być wykwintne. Możesz też zorganizować składkę, wtedy nie będziesz musiał/a się dużo wykosztować. Pamiętaj, gdy człowiek dobrze się bawi robi się głodny. Co do zabawy to wszystko zależy od Ciebie ;-)

Wielu z Was zastanawia się co będzie w Zambrowie... Niestety dziś nie jestem w stanie niczego powiedzieć, bo sama nie wiem. Jednak na pewno w najbliższych dniach będzie wiadomo, co się dzieje w Zambrowie i co władze miasta zaproponują nam na Sylwester 2007 ;). Życzę szampańskiej zabawy! Bo nie ważne gdzie, z kim i jak... najważniejsze by dobrze się bawić !! ;) pozdro 600v ;)

do góry

Metka czy wygląd?

Ze zdumieniem wysłuchałam niedawno wracając ze szkoły rozmowy dwóch nastolatków (chłopaków!), którzy licytowali się posiadaniem markowych ciuchów - od majtek poprzez bluzy aż do kurtek. Wynikało z tego, że obaj mają na sobie po 2200 złotych. A nie wyglądali wcale interesująco - ot, zwykłe, lekko pryszczate nastolatki, w dżinsach, adidasach, ortalionowych pikowanych kurtkach, z plecakami. Zastanawiałam się więc -jaki to ma sens?

Moim zdaniem żaden. Czy warto domagać się od rodziców markowych ciuchów, w których wygląda się tak samo, jak w tych zwyczajnych? Czy nie płacimy przypadkiem tylko za metkę? Przecież większości rodziców po prostu nie stać na takie wydatki. Czy nie wystarczą ładne, twarzowe, w niezłym gatunku ubrania mniej znanych firm, których za te same pieniądze można kupić więcej? Czy wreszcie szpanowanie metką to nie snobizm, który ma wykazywać, że byle przeciętniak z forsą jest lepszy od mniej zamożnego kolegi, który góruje nad nim wszystkim innym? Jak myślisz?

do góry

Mikołaja nie ma ...? :( ... oto dowody:

  1. Znamy 300.000 gatunków ssaków - ale nie ma wśród nich ani jednej odmiany latającego renifera.
  2. Uwzględniwszy, że Boże Narodzenie trwa 31 godzin (biorąc pod uwagę zysk wynikający ze zmian stref czasowych przy podróży ze wschodu na zachód) daje to około 822.6 wizyty w domu na sekundę. W tym czasie Mikołaj musi zeskoczyć z sań, wpaść przez komin, położyć prezent pod choinką, powiedzieć parę razy "ho ho ho", wrócić przez komin, wskoczyć na sanie, wystartować, dolecieć do następnego domu. Wedle kalkulacji daje to około 150.000.000 km do przebycia w ciągu nocy.
  3. W efekcie sanie Mikołaja musiałyby być 3.000 razy szybsze od dźwięku, by przebyć ten dystans w czasie 31 godzin (czyli wyciągać około 50 km/s). Tymczasem typowy renifer rozwija nie więcej niż 30 km/h. Brak danych dotyczących szybkości łatających reniferów.
  4. Ładowność sań. Zakładając, że przeciętny prezent waży około 1 kg, sanie musiałyby mieć ładowność supertankowca (ok. 321.000 ton). Tymczasem zwykły renifer ma 'uciąg' rzędu 600 kg. Zakładając, że renifery latające mają większy udźwig - to i tak potrzeba co najmniej 200.000 reniferów.

Są na to "jakieś" naukowo udowodnione argumenty ... Ja i tak wierzę w to, że św. Mikołaj jest. Może to nie on przynosi nam co roku prezenty, ale jest ... :) Jego renifery nie są zwykłymi reniferami, dlatego nie muszą rozwijać tak olbrzymiej prędkości jaka została powyżej skalkulowana, ani też sanie hmm.. one są niezwykłe :] ... tak jak całe Święta Bożego Narodzenia :D Każdy ma prawo mieć własne zdanie na temat tego czy św. Mikołaj istnieje... naukowcy właśnie myślą tak, trudno :P

do góry

5 zimowych przykazań w pielęgnacji skóry

Bez dobrego kremu do twarzy, ochronnej pomadki do ust i natłuszczającego kremu do rąk, naszą skórę czekają zimą trudne chwile. Dlatego starajmy się przestrzegać w tym okresie kilku prostych zasad.

  1. Chowajmy uszy. Najlepiej zakryjmy je czapką - to najpewniejsza i najskuteczniejszą ochrona przed mrozem. Jeśli jednak dopuścimy do ich zaczerwienienia, czyli pierwszych oznak odmrożenia, zaraz posmarujmy je tłustym kremem lub oliwką. Kiedy przed wyjściem z domu zabezpieczamy twarz, nie zapominajmy o uszach - natłuszczajmy je kremem, rozmasujmy i lekko przypudrujmy. Aby przyzwyczaić skórę do mrozu, możemy też trochę poszczypać uszy - będą lepiej ukrwione i mróz nie będzie dla nich taki groźny.
  2. Dbajmy o usta. Przede wszystkim nie zwilżajmy ich na mrozie i wietrze. Taki odruch to najczęstsza przyczyna ich pierzchnięcia i popękania. Obowiązkowo chrońmy usta specjalną pomadką. Jeśli jednak usta już popękały, nie używajmy przez parę dni żadnych szminek ani błyszczyków. W dzień smarujmy je maścią nagietkową lub witaminową, a w nocy przyłóżmy na nie kawałek gazy z maścią cynkową, która przyspiesza gojenie.
  3. Pielęgnujmy dłonie. Zimą nośmy w torebce krem do rąk, by w każdej chwili można je było natłuścić. Poza tym nie zapominajmy o dokładnym wysuszaniu rąk po ich umyciu - to częsta przyczyna ich pierzchnięcia. Czerwone i odmrożone dłonie wykąpmy w soli morskiej: zagotujmy garść soli w litrze wody. W takim ciepłym roztworze moczmy je przez 20 minut, a potem natłuśćmy tłustym kremem. Dobre rezultaty daje też mycie rąk w ciepłej wodzie z dodatkiem mleka. Raz na tydzień możemy też wymoczyć dłonie w podgrzanej oliwie lub olejku migdałowym. To dla nich doskonała kuracja.
  4. Uważajmy na nos. Przed wyjściem masuj go i podszczypuj. Taki zabieg pobudzi krążenie, a ukrwiony czubek nosa nie zamarznie tak łatwo. Czerwony nos możemy zatuszować kremem matującym i pudrem. Odcień pudru powinien być wtedy ciemniejszy nawet o dwa tony od naturalnego odcienia skóry.
  5. Chrońmy twarz. Pierwszą podstawową warstwą chroniącą skórę przed wiatrem, zimnem i mrozem jest specjalny, zimowy krem. Dla cer tłustych i mieszanych - nawilżający (z zastrzeżeniem, że jest on przeznaczony do niskich temperatur), dla suchych - półtłusty, a dla delikatnych i szczególnie wrażliwych - tłusty. Najlepsze zimą są kremy z witaminami: A, C, E, które wzmocnią skórę i odżywią ją. Dodatkowym zabezpieczeniem jest warstwa podkładu i sypkiego pudru. Pod taką "kołderką" skórze na pewno nie grozi odmrożenie. Jeśli nie chcemy używać osobno pudru i podkładu, dobry będzie podkład i puder w jednym.

do góry

Mikołajki

Mikołajki obchodzone 6 grudnia z okazji dnia Świętego Mikołaja, są bardzo popularne. W naszej szkole, pewnie w każdej klasie, odbywa się losowanie. I wtedy pojawia się dylemat. Co jej/mu kupić, jak trafić w gust, skąd wiedzieć jakie ktoś ma upodobania. Na mikołajkowe propozycje 'najbezpieczniejszych' prezentów za późno, jednak niedługo święta i też należy zastanowić się co kupić:

Dla dziewczyny:

  • kosmetyki: tusz do rzęs, błyszczyk, nie polecamy natomiast kupowania perfum,
  • pluszaki,
  • szkatułka: na biżuterię, lub większa na kosmetyki,
  • naszyjnik, pierścionek, bransoletka, kolczyki;

Dla chłopaka:

  • koszulkę,
  • portfel,
  • pasek,
  • "bajkowe" bokserki,
  • breloczek

Dla mamy:

  • bluzka, pasek,
  • coś z kosmetyków: tusz, kredka do oczu, czy pomadka,
  • samodzielnie zrobiona ramka z Twoim zdjęciem;

Dla taty:

  • zestaw do golenia,
  • krawat,
  • koszula,
  • zegarek;

do góry

Święto Barbórki

4 grudnia, w dniu św. Barbary, patronki górników obchodzimy tradycyjne święto - Barbórkę. W tradycji górniczej Barbórka rozpoczyna się poranną uroczystą mszą w Kościele katolickim. Następnie orkiestra górnicza maszeruje grając m.in. swój hymn w osiedlach zamieszkanych przez górników (np. familoki) i ich rodziny oraz pod domami dyrekcji. Odbywają się akademie oraz spotkania. Dawniej z tej okazji organizowane były: koncerty, występy artystyczne, zabawy oraz bale, w których uczestniczyły całe rodziny

Światowy Dzień AIDS

1 grudnia od 1988 r. obchodzimy Światowy Dzień AIDS, który został ustanowiony z inicjatywy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W tym dniu w krajach na całym świecie, w tym i Polsce, odbywają się m.in. konferencje, happeningi oraz akcje edukacyjne dotyczące profilaktyki HIV/AIDS. Do akcji włączyły się również liczne media. W wielu telewizjach nadawany jest tzw. "Staying Alive" - zbiór reportaży o tematyce HIV/AIDS mających na celu uświadomienie zagrożenia i wszczepienie słuchaczom intuicji ostrożności. Zapalane są również znicze i świece symbolizujące pamięć o ofiarach HIWAIDS. Uczestnicy na znak solidarności z chorymi przywdziewają Czerwoną wstążkę. Tegorocznym hasłem jest: "W życiu jak w tańcu, każdy krok ma znaczenie!"

do góry

Horoskop

KOZIOROŻEC (22 grudnia-19 stycznia)

Twoim kamieniem jest KRYSZTAŁ GÓRSKI. Jesteś uparty, wytrwały i pilny. Masz dar obserwacji. Trafnie oceniasz sytuację i posiadasz zmysł organizacji. W miłości rzadko bywasz zadowolony, ale jeśli się zakochujesz to bez pamięci i bezgranicznie. Szczęśliwe cyfry: 5,6,8 Szczęśliwy dzień: sobota

WODNIK (20 stycznia-18 lutego)

Twoim kamieniem jest TURKUS. Kochasz wolność i uwielbiasz działać samodzielnie. Potrafisz słuchać, pomagać innym. Jesteś wiernym i lojalnym przyjacielem. Nie lubisz przelotnych związków. Szczęśliwe cyfry: 5,6,10 Szczęśliwy dzień: niedziela

RYBY (19 lutego-20 marca)

Twoim kamieniem jest AMETYST. Lubisz przebywać w towarzystwie, chętnie niesiesz pomoc, choć sam przeżywasz stresy. Lubisz taniec i muzykę. Bywasz skryty i niecierpliwy. Masz skłonności do hazarda, do mijania się z prawdą i używek. Łato się angażujesz, ale nie najlepiej lokujesz swoje uczucia. Szczęśliwe cyfry: 2,9,11 Szczęśliwy dzień: czwartek

BARAN (21 marca- 19 kwietnia)

Twoim kamieniem jest RUBIN. Kochasz walkę, ryzyko, przygodę. Lubisz przewodzić, rozkazywać. W postępowaniu z innymi jesteś otwarty, a w towarzystwie z reguły bywasz ośrodkiem zainteresowania. Urok osobisty i temperament gwarantują Ci powodzenie w miłości. Szczęśliwe cyfry: 1,4,9 Szczęśliwy dzień: poniedziałek

BYK (20 kwietnia- 20 maja)

Twoim kamieniem jest AGAT. Kochasz własną wygodę i wszelkie uroki świata, zwłaszcza bogactwo. Dużą przyjemność sprawa Ci jedzenie i picie, więc organizujesz świetne przyjęcia. Nie znosisz eksperymentów i ryzyka. W miłości jesteś interesowny, ale ceniony, bo jednak Twoje zalety to: solidność, zaradność i gospodarczość mają wielu zwolenników. Szczęśliwe cyfry: 5,6,8 Szczęśliwy dzień: piątek

BLIŹNIĘTA (21 maja- 21 czerwca)

Twoim kamieniem jest AKWAMARYN. Masz umysł otwarty na wszelkie nowości. Rozległe zainteresowania sprawiają, że masz niebanalną osobowość. Często zajmujesz się kilkoma sprawami naraz, nie doprowadzając żadnej do końca. W miłości łatwo nawiązujesz kontakty i potrafisz wykorzystywać je do swoich celów. Szczęśliwe cyfry: 5,6,10. Szczęśliwy dzień: środa.

do góry

Texty: Ewelina, Marta, Eweeelcia 3g
Czarna robota: Eweeelcia, Madzia, Kurka, Asiaa 3g
Grafika: Paulina. Anka 3c
Opiekun: p. E. Mystkowska